Hej!
To ja. Chciałabym tylko uświadomić Wam, że wciąż żyję i wcale o Was nie zapomniałam. Jak wiecie ostatni post o Machafuko był bardzo dawno temu (pod koniec czerwca)... Tak, zgadza się. Trochę od tego czasu minęło, a ja nie dodałam nic nowego. Przeanalizowałam też całą historię naszej bohaterki i nie byłam z niej do końca zachwycona. Machi stała się moją niewolnicą i co chwila spadały na nią jakieś nieszczęścia. Wokół niej wszystko się działo, a pozostałe postacie (również bardzo ważne w historii) prawie całkowicie zniknęły z opowieści. Wydarzenia także działy się zdecydowanie zbyt szybko i było ich za dużo, aby móc potem w miarę sklecić to w jedną całość.
Co prawda mówię to z ciężkim sercem, ale postanowiłam zacząć od początku. Nie chcę usuwać bloga, ponieważ znaczy on dla mnie zbyt wiele. Napisanie wszystkiego jeszcze raz wydaje mi się najbardziej rozsądnym wyjściem. Historia pewnie będzie podobna, jednak zamierzam zmienić parę rzeczy i bohaterów. Mam nadzieję, że będziecie nadal śledzić losy księżniczki Lwiej Ziemi. Cieszę się, że mam tak wytrwałych i kochanych czytelników. Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. Jesteście wspaniali :)
A więc do napisania!
~Kohu
PS. Wczoraj blog obchodził 1 urodziny (głupia amnezja :P)
Wróciłaś !
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać nowego wpisu
co do historii usuniesz tamte rozdziały ?
Pozdrawiam i życzę weny
P.S : Kiedy pojawi się pierwsza notka ?
Tamte rozdziały... Cóż, mam je zapisane w wersjach roboczych. Trochę szkoda było mi je usunąć. Prolog już niedługo. Mam wenę i jeszcze dziś biorę się za pisanie :)
UsuńSuper, że wracasz. Mam pytanie sama robiłaś szablon? Ja też powróciłam nowy post ukarze się już w nowym roku :)
OdpowiedzUsuńNie, nie. Szablon pobrałam z Zaczarowanych Szablonów. Jedynie nagłówek zrobiłam własnoręcznie ^^
UsuńCiszę się, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńNa tym blogu rzeczywiście długo nic się nie działo, jednak posty zawsze były ciekawe i warto było na nie czekać.
Rozpoczęcie wszystkiego od nowa może być ciekawym pomysłem. Na jednym z moich blogów też ostatnio postanowiłam zrobić to samo. Tylko, że moje posty były wtedy totalnie beznadziejne, a twoje były, są i zawsze będą świetne!
Mam tylko pytanie: na nagłówku nie widać Machafuko, a przecież jest ona główną bohaterką, czy może zmienisz jej wygląd?
A i jeszcze jedno, w jakim programie robiłaś nagłówek?
Jakoś tak się dziwnie stało, że się nie pojawiła :O Cóż, zamierzam zmienić w niej jedynie parę drobnych rzeczy, np. odrobinę inny kolor futra lub oczu.
UsuńA nagłówek robiłam w https://pixlr.com/editor/ i https://pixlr.com/express/
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam c:
Cieszę się, że jesteś. Wszystko od nowa? Tamta historia była świetna, ale jeżeli tobie się nie podoba, to najważniejsze, żeby Tobie się podobało. :) Czekam na prolog, jestem bardzo ciekawa nowego początku.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
lwie-opowiesci
Kohu powraca! Taak :D
OdpowiedzUsuńJa także uważam, że tamte rozdziały były bardzo dobre, ale skoro Ty uważasz, że może być lepiej, to musisz mieć rację ;) Zresztą to Tobie pisanie ma sprawiać przyjemność. A że historia była ciut poplątana, to muszę przyznać. Tym bardziej nie mogę się doczekać nowej wersji :D
Jejku, dużo teraz powrotów... Ja jestem w trakcie zastanawiania się, ale w tym tempie to daleko nie zajdę - dzisiaj udało mi się sklecić całe 2 zdania do rozdziału xd
Pozdrawiam!
Więc po pierwsze wspaniale że wracasz
OdpowiedzUsuńPo drugie wygląd bloga bardzo mi się podoba
Po trzecie Nie mogę się doczekać
Po czwarte zapraszam cię do kontynuowania przygody w lwim stadzie sprawiedliwych i przy okajzi do siebie :D
Cieszę sie z twojego powrotu
Dawna Lioness SUbira :D
Pozdrawiam
Cieszę się że wruciłaś :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńA co do pisania historii od nowa, to ja też czasem nie jestem zadowolona z moich opowieści. To twój blog i ty decydujesz, co się stanie z nim i Machafuko. Myślę, że nowa historia będzie równie ciekawa :).
Bardzo się cieszę, że wróciłaś :) Będę czekać z niecierpliwością!
OdpowiedzUsuńMam do Ciebie jeszcze jedno małe pytanko. Jak usunęłaś prawdziwy nagłówek który był w szablonie,którego ściągnęłaś z zaczarowanych-szablonów??? Bo ja tego nie umiem zrobić.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, wcześniej jakoś zabrakło mi czasu...
UsuńWięc właściwie tu trzeba się trochę pomęczyć, gdyż nie każdy nagłówek można zmienić. Najlepiej w galerii zaczarowanych znaleźć szablon "zamknięty" (powinno być na dole w etykietach), a i tak pewnie nie w każdym można będzie zmienić nagłówek. Cóż, najlepiej znaleźć taki szablon, który przypadnie nam do gustu, a wtedy go poprać i zobaczyć, czy w w plikach dołączony jest osobny nagłówek. Jeśli tak, to po zastosowaniu nowego szablonu można go zamienić.
Mam nadzieję, że dobrze wytłumaczyłam ;)
Bardzo interesujący blog, Polecam!
OdpowiedzUsuń